Mam taki fetysz, że…

6 czerwca 2018

Mam taki fetysz, że codziennie lubię sobie zerkać na przeróżne statystyki bitcoina. Począwszy od segwitia, bech32 i innych pierdół przez np. losowe czy duże adresy bitcoinowe.

Zobaczcie ten.
https://btc.com/1PnMfRF2enSZnR6JSexxBHuQnxG8Vo5FVK?page=1

66 tys. bitcoinów. Same wejścia, ani jednego wyjścia. Jest to największy adres bez żadnego wyjścia na calym blockchainie. Zajmuje 10 miejsce. Aktywny adres jakiegoś dużego holdera? Według mnie nie. Jeżeli popatrzymy bardziej szczególowo, to widzimy że od mniej więcej końca 2013 do końca 2014 adres jest regularnie zasilany bardzo dużymi kwotami. Pod koniec 2014 wszystko się urywa, tak jakby właściciel stracił dostęp do tego konta. A może miał jakiś nagły wypadek / niespodziewana śmierć? Od 3,5 roku na adresie widzimy tylko małe wpłaty, które wyglądają bardziej na transakcje testowe od losowych ludzi, być może ze względu na „ciekawość popularnego adresu”.

#bitcoin #kryptowaluty #ciekawostki

No Comments

Comments are closed.