No to pora na kolejny…

3 czerwca 2018

No to pora na kolejny odcinek, dla przypomnienia

Odcinek 1 – Kto to Wieloryb/Grubas – https://www.wykop.pl/wpis/31796805/poniewaz-coraz-wiecej-tutaj-specow-od-waleni-wypro/
Odcinek 2 – Historia manipulacji – https://www.wykop.pl/wpis/31979249/poniewaz-odcinek-pierwszy-zaskoczyl-https-www-wyko/

Odcinek 3a – Giełdy (scentralizowane)

Zanim opiszę jak można kogoś ograć w spekulacji którą można porównać do walki. Dziś skupimy się na samych giełdach bo jak historia pokazuje to tutaj przepadło najwięcej pieniędzy i to bez żadnego tredowania. Na rynek pochodnych zostawię oddzielny odcinek dziś o rynku kasowym czyli takim gdzie handlujemy towarem a nie jego pochodnymi a także przyjmijmy że bez dźwigni.

Co to jest giełda, najprościej mówiąc jest to miejsce gdzie możliwa jest sprzedaż towarów w naszym przypadku kryptowalut w określonym czasie. Rynek kryptowalut jest pewnym ewenementem jeżeli chodzi o czas a to dlatego że handel odbywa się 24/7 na wielu giełdach jednocześnie. Z tego faktu wynikają też różnice kursowe pomiędzy giełdami, co wykorzystują niektórzy gracze robiąc tak zwany arbitraż czyli zarabiają na różnicy cen pomiędzy giełdami (będzie o tym oddzielny odcinek). Nie jest żadna tajemnicą że wiodącą giełdą rynku kasowego jest Bitfinex i to na tę giełdę zwrócone są oczy wszystkich aribtrażystów to oznacza że kurs pozostałych giełd dąży do ceny na Bitfinexie a nie odwrotnie.

Częstym nie zrozumieniem jest to jak działa giełda i jak zarabia. Najprościej wyobrazić sobie giełdę jako właściciela placu handlowego na którym wystawiają się różni kupcy z których każdy płaci czynsz. W przypadku giełd opłata taka pobierana jest od każdej transakcji kupna lub sprzedaży i płaci ją strona „biorąca” ofertę. Taka prowizja waha się od 0% do nawet 1%, jak widać jest to dochodowy biznes gdyż niezależnie od ceny bitcoina zarabiamy stały procent od każdej transakcji. Pokazuje to przykład binance która z kwartału na kwartał notuje rekordowe przychody. Co więcej giełdy co do zasady nie potrzebują posiadać żadnych kryptowalut ich zadaniem jest kojarzyć kupców ze sprzedawcami. Jest to czasem mylnie odbierane i spotkałem się ze stwierdzeniem że NASDAQ skupuje bitcoiny bo będzie otwierał giełdę. Tak naprawdę co NASDAQ będzie oferował to sprawdzony i uregulowany silnik, markę oraz stabilność i żadne krypotwaluty nie są mu do tego potrzebne. Jak już pisałem w pierwszym odcinku zapewnieniem płynności czyli dbaniem o to żeby była odpowiednia ilość kryptowalu do kupna lub sprzedaży zajmuje się kto inny.

Kolejną ważną rzeczą jest to czym możemy handlować na danej giełdzie, to znaczy jakie kyptowaluty są dostępne do kupna czy sprzedaży. Rynek nie lubi pustki więc nawet takie ciekawostki jak dascoin znajdą giełdę która się zgodzi na handel nimi. To czym się handluje oraz to ile mamy par do USD/USDT a nie tylko to BTC wpływa na reputacje giełdy, żadna z liczących się giełd nie chcę być kojarzona z podejrzanymi coinami, choć jak wiemy nie zawsze to wychodzi i takie wpadki kilka już giełd zaliczyło. Jak wiadomo chodzi o pieniądze Internet pełny jest doniesień jak i za ile można sobie kupić miejsce np na binance (kwoty jakie są podawane to od 50 tyś USD aż do 1 mln USD) dodatkowo niektóre coiny dodawane są w wyniku głosowania użytkowników, porównując to światowych giełd akcji wygląda to trochę nie poważnie gdzie aby być notowanym wymagane są audyty finansowe, odpowiedni kapitał czy procent ilości akcji dostępnych na rynku.

Skoro to takie dochodowe to nic tylko zakładać giełdę, okazuje się że nie jest to takie proste pomijając sprawność silnika giełdy, dostępność i lokalizacje serwerów bardzo ważnym elementem jest bezpieczeństwo. Tak naprawdę prowadzenie dużej giełdy od strony IT i Security to bardzo duże przedsięwzięcie. A jak historia pokazuje najwięcej pieniędzy przepadło w wyniki włamań na giełdy, bo w przeciwieństwie do giełd zdecentralizowanych na giełdach zcentralizowanych giełdy a także często hackerzy mają dostęp do naszych pieniędzy. Dlatego coraz więcej giełd wprowadza dodatkowe wymogi bezpieczeństwa takie jak kody jednorazowe, potwierdzenie transakcji mailem oraz inne. A ataki phishingowe na użytkowników nasilają się z dnia na dzień

No to zobaczmy jak wygląda niechlubna lista utraty pieniędzy na giełdach czy to w wyniku hacku, niedopatrzenia czy ucieczki właściciela

2013 – Październik
Exchange: Silk Road
Ilość: $270,000,000 (171,955 BTC)
Co prawda nie giełda ale bazar, BTC skonfiskowane przez FBI

2014 – Marzec
Exchange: MtGox
Ilość: $700,000,000 (850,000 BTC)
Największy hack w historii jak do tej pory, którego skutki odczuwamy po dziś dzień

2014 – Lipiec
Exchange: Cryptsy
Ilość: $9,500,000 (13,000 BTC and 300,000 LTC)
Trojan stworzony przez Lucky7Coin kradł pieniądze i przelewał do prywatnego portfela

2014 – Grudzień
Exchange: Mintpal
Ilość: $3,200,000 (3,894 BTC)
Teoria spiskowa, że w momecie kupna giełdy przez Alex’a Green ukradł on pieniądze a winą obarczył hackerów

2015 – Styczeń
Exchange: Bitstamp
Ilość: $5,100,000 (19,000 BTC)
Phishing w wykonaniu hackerów, wysłali mail do jednego z pracowników który zawierał trojana, pech chciał że ten pracownik miał dostęp do portfela giełdy z 19 tyś BTC

2015 – Luty
Exchange: Bter
Ilość: $1,750,000 (7,000 BTC)
W wyniku włamania , drugiego z kolei pierwsze niczego nie nauczyło właścicieli

2016 – Sierpień
Exchange: Bitfinex
Ilość: $72,000,000 (120,000 BTC)
Gruba historia z multi sigem i tokenami BFX, polecam wygooglać

2017 – Grudzień
Exchange: Nicehash
Ilość: $60,000,000 (4,000 BTC)
Usługa cloud mining , ludzie myśleli że kopią dla siebie kopali dla hackerów

2018 – Styczeń
Exchange: Coincheck
Ilość: $534,800,000 (523,000,000 NEM)
Drugi w historii największy włam

2018- Luty
Exchange: BitGrail
Ilość: $195,000,000 (17,000,000 NANO)
Włoska robota

2018 – Kwiecień
Exchange: CoinSecure
Ilość: $3,300,000 (438 BTC)
Wewnętrzna robota jednego z pracowników

#bitcoin #kryptowaluty

No Comments

Comments are closed.